zamknij oczy


?


czy wciąż istnieje coś, na co mam
nadzieję?
moja nadzieja zwykle
obejmuje rzeczy bezsensowne. i czasem mi się
wydaje wiele rzeczy.
i staram się. naprawdę. i nie chcę,
przemalowując zielony na czarny
wymazując gumką kontury.
pożądanie to chyba trochę za dużo
ale coś w tym jest, czasami
gdy płomyk rozgorzeje w sercu.
i zalewam go wodą, racjonalnym myśleniem,
nadzieję upijam wiśniowym likierem
i serce nie myśli.
chyba czegoś pragnę. nadziei i może
trochę więcej wiary.
ta pisząca. / 2006-10-18 22:40:04 skomentuj stuk, stuk razy (2)