| 2 candles, 1 wish - The Sky Remains The Same As Ever: i was happy. to be free..didn't think I'd give myself so easily. |
|
zamknij oczy |
i was happy. to be free..didn't think I'd give myself so easily.Gonna blame it on the moon, Didn't want to fall in love again so soon. I was fine, feeling strong, Didn't want to fall in love with anyone. Now that it's gone too far to call for a halt, I'll blame it on the moon 'Cause it's not my fault; I didn't think I'd this would happen so soon So I'll blame it on the moon. I was happy to be free Didn't think I'd give myself so easily. ... (Katie Melua, Blame It On The Moon) ja nie winię księżyca. winię siebie i gwiazdy. winię. to może za dużo powiedziane. generalnie jednak wychodzi na to, że wszyscy byli szczęśliwi. tylko nie ja. wydawało mi się. właściwie nie wiem jak to określić. nie był to żal, na pewno. może ciekawość? a może to, że mam raczej ustępliwą naturę? teraz to nieważne. pamięć ludzka to dziwne zwierzę. wracając do początku akapitu - wydawało się dobrze. i wcale nie ceniłam sobie wyżej książki czy muzyki od spotkań. ja po prostu chciałam odpocząć. chyba wtedy zaczęło się sypać. chyba. może nie zdawałam sobie z tego sprawy. moze nie powinno mi być wtedy przykro. nie wiem. bo ja w ogóle nie wiele wiem. i często nie umiem się wyrazić. morze. jak to morze. nie jest to zbyt ważny etap, za to bardzo, bardzo piękny. morze, piasek, słońce, kamyczki, książki. cudnie, naprawdę. a potem juz sie zaczęło sypać. nie wiem z czyjej winy. nie jest to ważne, jednakowoż. czułam tylko, że w ogóle nie powinnam tego zaczynać. że im bardziej mam być obok, tym bardziej uciekam. płakałam. jestem jeszcze dzieckiem, bądź co bądź. nie rozumiem. potrzebuję wolności. mówiłam. a teraz cisza. myślałam, że potrzebuję, że mi zależy. ale widzę, po swoim postępowaniu, że nie. czuję się z tym głupio, prawda. że trochę kogoś oszukałam. trochę, to troche mało powiedziane. mówiłam. nie chcę się na Tobie uczyć życia. zwłaszcza, że dopiero uczę się odwagi. i nagle jeszcze coś. niezależnie od mojej świadomości. chyba trochę zbyt szybko. nic nie jest takie, jakie było. chcę być sama. na razie. i dziękuję za szczerość. odpowiem szczerością. chociaż się dopiero uczę. ale chyba warto. nie chyba. na pewno. ta pisząca. / 2006-09-17 12:09:09 skomentuj stuk, stuk razy (1) |