zamknij oczy


one is the lonliest number.


aimee mann sobie śpiewa. wiem, że pewnie nie znacie, bo ja też nie znałam do dziś. ładne. one is the lonliest number. i to prawda jest.
ciemno już się zrobiło. ciemno, zimno. pada taki niby-śnieg. śnieg na początku listopada?! chore, doprawdy. klimat nam się zmienia. definitywnie.

powinnam pracować ciężko, bo mam mnóstwo do roboty. zaraz zabiorę się za polski. obiecuję. chociaż naprawdę, nie chce mi się czytać psalmów i pisać wypracowań i uzupełniać odpowiedzi do czytań ze zrozumieniem. ale w sumie lubię polski. mniej lubię matmę, fizę czyli to co też mnie wkrótce czeka, a co podoba mi się jeszcze mniej. brr.

bardzo ciemno, bardzo. w poniedziałek o tej porze będę wracać ze szkoły. aż mnie ciarki przeszły, doprawdy. ciemno, zimno, ze śniegiem? paskudnie. ale przynajmniej nie samotnie. akurat w poniedziałek nie.

znowu nazbierało mi się wierszy. pozbierałam te ze starego bloga - z okresu, gdzie siliłam się na mrok śmierć czarne anioły i bezsens w życiu. jak znajdę czas to nad tym popracuję, bo wydaje mi się, że warto.

słowo, obraz, dźwięk.

lubię marnować czas, naprawdę. :)
ta pisząca. / 2006-11-04 16:25:13 skomentuj stuk, stuk razy (2)